Znajdź dobry żart tynfa WART dla siebie i przeszukaj naszą bazę dobrych żarcików.
Skorzystaj albo z lewego MENU i czytaj je po koleji lub z tego losowego wybieracza podstron naszego serwisu i abyś nigdy nie trafił na ten sam żarcik:

Losowy 2      Losowy 3      Losowy 4      Losowy 1     




Do sklepu spozywczego przybiega facet:
- Kilogram twarogu prosze!
Sprzedawca dal facetowi ser, po czym facet szybko wybiegl ze sklepu. Pol
godziny pozniej ten sam facet przybiega do sklepu:
- Dwa kilo twarogu, ale szybko!
Zdziwiony sprzedawca sprzedal facetowi twarog i facet znowu wybiegl ze
sklepu. Po chwili do sklepu znowu przybiega ten sam facet:
- Dwa kilo twarogu, migiem!
Zupelnie zdziwiony sprzedawca sprzedal ser, facet niemal w biegu go zlapal
i wybiegl ze sklepu. Sytuacja powtarza sie wielokrotnie w ciagu dnia. Pod
koniec dnia, kiedy sprzedawca zamykal juz sklep, przybiega ten sam facet
z taczkami:
- Panie, niech pan jeszcze nie zamyka! Prosze mi zaladowac te taczki
twarogiem!
Sprzedawca jest juz bardzo zaintrygowany:
- Po co panu az tyle twarogu?!
- Pokaze panu, ale niech pan laduje!
Po chwili obaj wybiegli ze sklepu. Dobiegaja do wykopanej w ziemi dziury
i facet zaczyna lopata wrzucac twarog do ziemi. Z dziury dobiegaja glosne
odglosy jedzenia, malskania, bekniecia...
- O kurcze, co to takiego? - pyta sprzedawca.
- Nie mam zielonego pojecia, ale to cos zajebiscie lubi twarog.


religia8

Ktos tam z kims postanowil urzadzic wesele w Kanie Galilejskiej.
Impreza byla udana, zwlaszcza ze nie brakowalo napojow wyskokowych.
Nad ranem skacowane towarzystwo budzi sie przepite i spragnione,
tyle ze normalnej wody.Slychac wolanie:
-Ej! Wyslijcie kogos po wode!
A z drugiej strony sali slychac:
-Wyslijcie, tylko nie Jezusa!





TUTAJ BEDZIE REKLAMA