Znajdź dobry żart tynfa WART dla siebie i przeszukaj naszą bazę dobrych żarcików.
Skorzystaj albo z lewego MENU i czytaj je po koleji lub z tego losowego wybieracza podstron naszego serwisu i abyś nigdy nie trafił na ten sam żarcik:
Losowy 1
Losowy 2
Losowy 4
Losowy 3
Siedzi Rumun na krawezniku i smaruje kromke
chleba konskim lajnem. Przechodzi Amerykanin, patrzy na niego i mowi:
- Oj bida u was, bida, co ?
Rumun:
- Oj tak, bida... bida ....
I Amerykanin rzucil Rumunowi 100$.
Za chwile ta sama sytuacja powtarza sie z przechodzacym Niemcem.
- Oj bida u was, bida, co?
Rumun:
- Tak, bida, bida ...
No to Niemiec rzucil Rumunowi 100DM i poszedl dalej.
Za chwile nadchodzi Polak. Patrzy na Rumuna i pyta:
- Bida u was?
Rumun:
- Oj tak ...
Polak:
- No to co tak grubo smarujesz?!!!
Na studium wojskowym Politechniki Warszawskiej byl major Aksamit. Pewnego dnia
jakis dowcipnis napisal na tablicy w czasie przerwy zlota mysl: "Major Aksamit
ma w dupie dynamit". Po dzwonku do sali wszedl wspomniany major, przeczytal
co bylo napisane na tablicy, zrobil sie czerwony i pobiegl po kierownika
(dowodce ?) studium wojskowego. W tym czasie studenci wytarli tablice. Major
przybiegl do sali, aby zaczekac na kierownika i oniemial po raz drugi. Tablica
byla czysta! Niewiele myslac wzial krede i wlasnorecznie napisal wspomniana
wyzej sentencje. W chwile potem przyszrdl dowodca, popatrzyl na tablice
i groznie zapytal:
- Kto to napisal?!
- Pan major - odpowiedzieli studenci.