Znajdź dobry żart tynfa WART dla siebie i przeszukaj naszą bazę dobrych żarcików.
Skorzystaj albo z lewego MENU i czytaj je po koleji lub z tego losowego wybieracza podstron naszego serwisu i abyś nigdy nie trafił na ten sam żarcik:
Losowy 4
Losowy 1
Losowy 3
Losowy 2
Przychodzi blondynka do fryzjera, a na glowie ma sluchawki od walkmana.
Fryzjer ja sadza na krzesle i pyta: "Jak pania ostrzyc?". Dziewczyna, nie
zdejmujac sluchawek, "A tak troszke z tylu i z gory". Fryzjer na to:
- Dobrze to prosze zdjac sluchawki i zaczynamy.
- A niemoglby pan tak bez zdejmowania, bardzo mi na tym zalezy?
- No dobrze - mowi fryzjer i zaczyna, ale ze poprzedniego wieczoru lekko
zapil reka mu drgnela i ciachnal kabelek od sluchawek. Dziewczyna momentalnie
zsiniala, padla na podloge i zeszla.
Policja, ktora oczywiscie przyjechala bada sprawe i w koncu ktos wpadl
na to, zeby posluchac co bylo na tym walkmanie. Wlaczaja, a tam:
"...wdech....wydech....wdech....wydech...."
Z pamietnika zolnierza:
- Poniedzialek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy dziewczyne, to ja w
krzaki! To byl dobry dzien...
- Wtorek. Idziemy na cwiczenia. Spotkalismy chlopaka, to go w krzaki! To
byl dobry dzien...
- Sroda. Dostalem przepustke, ide na piwo. Spotkali mnie zolnierze idacy
na cwiczenia. To byl zly dzien...