Znajdź dobry żart tynfa WART dla siebie i przeszukaj naszą bazę dobrych żarcików.
Skorzystaj albo z lewego MENU i czytaj je po koleji lub z tego losowego wybieracza podstron naszego serwisu i abyś nigdy nie trafił na ten sam żarcik:

Losowy 4      Losowy 1      Losowy 2      Losowy 3     




Objasnienie: Inglot pojebany wykladowca z probalibistyki.
Inglot meczy na egzaminie studenta z prawdopodobienstwa. Student nie
kumaty, wiec Inglot chce sie zlitowac nad studentem i pyta sie jakie jest
prawdopodobienstwo wyrzucenia 6 w kostce do gry.
Student: - 1.
Inglot: - Ale niech Pan sie zastanowi przeciez kostka ma 6 scian.
Student: - 1.
Inglot (wnerwiony podajac kostke do gry): Ma Pan. Rzucaj!
Student wyrzuca 6.
Inglot (zdumiony): - Niech Pan jeszcze raz rzuca!
Student wyrzuca 6.
Inglot: - Poprosze indeks! (i wpisal mu TROJE).


>>>> Matka Boska: Panie Jezu, skoäczy?o siŠ wino...
>>>> Pan Jezus: Tttt..aa..k?! Ch?o..opppaki, wwy...wychodzimy!





TUTAJ BEDZIE REKLAMA
ek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.
Rozezlil sie bosman okrutnie i jak nie wrzasnie: "to sie zalozcie, gnojki jedne
jak zescie tacy pewni, a w miedzyczasie zakladac kamizelki ratunkowe."
Rozweseleni marynarze zaczeli zbierac pule zakladu, zakladajac przy okazji
kapoki. Bosman odczekal chwile, spojrzal na zegarek, nonszalanckim ruchem
wyciagnal 'narzedzie', spojrzal pogardliwie wokolo i WHAAAAAAM!
Statek poszedl w drzazgi! Posrod rozbitkow, ktorzy uszli z zyciem, byl bosman
i kapitan. W pewnym momencie podplywa do bosmana kapitan, caly szary z prze-
razenia.
"Na Boga, bosmanie, co sie stalo? Torpeda minela statek za rufa!!!"