Znajdź dobry żart tynfa WART dla siebie i przeszukaj naszą bazę dobrych żarcików.
Skorzystaj albo z lewego MENU i czytaj je po koleji lub z tego losowego wybieracza podstron naszego serwisu i abyś nigdy nie trafił na ten sam żarcik:
Losowy 2
Losowy 4
Losowy 1
Losowy 3
Telegram z Kaliforni: "Tesciowa nie zyje. Pogrzebac czy kremowac zwloki?"
Odpowiedz z Londynu: "Jedno i drugie. Lepiej nie ryzykowac."
A OTO NIEZNANY FRAGMENT POEMATU Adama M. PT.
JAK Pan Tadeusz robi? prawo jazdy:
Natenczas na dziedziniec "Polonez" si wtoczy?.
Stanź?. Prychnź?. Zafuka?. Pod dw˘r si potoczy?.
Wysiad? z niego pan m?ody. Kada polska dusza
Domy?la si, e chodzi tu o Tadeusza.
Teraz zamknź? swe cudo, poklepa? dwa razy,
Ju do domu mia? rusza?, gdy nadszed? Gerwazy
Wraz z piknź Telimenź, Hrabiź, Podkomorzym,
Kt˘ry spojrza?, w˘z zoczy? i jak gdyby oy?.
- Due toto! Wymaga w prowadzeniu wprawy -
Rzek? i spyta? niezrcznie: - Grat prosto z naprawy?
- Eh! jknź? Tadeusz nieco rozelony.
- Skrzyni bieg˘w zmieni?em, dwie felgi, opony
I pod?og co nieco zniszczonź przez deszcze...
Spojrza? w niebo i doda?: - A B˘g wie, co jeszcze...
- I ja wiem!- Telimena bźkn?a zmieszana.
- Za?o si, e nowe: przeguby, membrana...-
Urwa?a, bo Protazy zbliy? si w uk?onach
I rzek? z lekkim podziwem:- O, pani szkolona!
- Tak!- na to Telimena.- Kiedy? w Peterburku
Dosta?am "Prawo Jazdy". Mam je gdzie?.. tam ... w biurku...
To prawda. Mia?a takie (z maleäkź notatkź,
˝e jedzi? jej nie wolno, je?li ju to taczkź).
- To przejed-e si a??ka! poprosi? Gerwazy.
Nie trzeba ty?o damie powtarza? dwa razy;
Zbliy?a si do wozu nieznacznie poblad?a,
Otworzy?a drzwi ?mia?o i z rozmachem siad?a.
Ju my?lano, e bdzie zapuszcza? motory,
Lecz rozleg? si dwik inny - trzeszcza?y motory,
- Popchnijcie!- zawo?a?a.- Zn˘w nici z silnika!
Popchnli z ca?ej si?y; Hrabia si potyka?,
G?o?no jknź?: "O Jezu!". Podkomorzy stary
Zostawi? jeden trzewik na dnie jakiej? szpary,
Gerwazy, b˘l w korzonkach czujźcy od roku,
Te nie zosta? si z ty?u - dotrzymywa? kroku.
Min...